Godziny otwarcia

Dział sprzedaży
Poniedziałek - piątek 9:00 - 18:00
Sobota 9:00 - 14:00

Serwis
Poniedziałek - piątek 9:00 - 18:00
Sobota 9:00 - 14:00

Dział części
Poniedziałek - piątek 9:00 - 18:00
Sobota 9:00 - 14:00

Dane kontaktowe

Lexus Kraków
al. Pokoju 63a
31-564 Kraków

(12) 416 76 66

Lexus Kraków
al. Pokoju 63a
31-564 Kraków

Dział sprzedaży
Poniedziałek - piątek 9:00 - 18:00
Sobota 9:00 - 14:00

Serwis
Poniedziałek - piątek 9:00 - 18:00
Sobota 9:00 - 14:00

Dział części
Poniedziałek - piątek 9:00 - 18:00
Sobota 9:00 - 14:00

Aktualności

Premierowy tydzień z NOWYM LEXUSEM NX

Szanowni Państwo,

Salon Lexus Kraków ma zaszczyt zaprosić na Premierowy tydzień z NOWYM LEXUSEM NX.

Tylko w tym tygodniu specjalne oferty na zakup Lexusa NX.

Zapraszamy:
Lexus Kraków
Al. Pokoju 63A
tel.: 12 416 76 66
mail: recepcja@lexus-krakow.com.pl

Więcej

Premierowy tydzień z NOWYM LEXUSEM NX

16/02/2018 - 12:06

Szanowni Państwo,

Salon Lexus Kraków ma zaszczyt zaprosić na Premierowy tydzień z NOWYM LEXUSEM NX.

Tylko w tym tygodniu specjalne oferty na zakup Lexusa NX.

Zapraszamy:
Lexus Kraków
Al. Pokoju 63A
tel.: 12 416 76 66
mail: recepcja@lexus-krakow.com.pl

Od małego saloniku do potęgi na rynku

Od małego saloniku do potęgi na rynku. W sprzedawaniu Lexusów są najlepsi

Zaczynali 25 lat temu w malutkim saloniku z jednym autem. Dziś Klaudia Romanowska-Okińczyc i Michał Akszak-Okińczyc zostali najlepszym dealerem Lexusów w Europie, prześcigając nawet tych z Londynu. W ubiegłym roku sprzedali ich aż 750!

Więcej

Od małego saloniku do potęgi na rynku

16/02/2018 - 11:55

Od małego saloniku do potęgi na rynku. W sprzedawaniu Lexusów są najlepsi

Zaczynali 25 lat temu w malutkim saloniku z jednym autem. Dziś Klaudia Romanowska-Okińczyc i Michał Akszak-Okińczyc zostali najlepszym dealerem Lexusów w Europie, prześcigając nawet tych z Londynu. W ubiegłym roku sprzedali ich aż 750!

Na środku niewielkiej sali plastikowy stolik. Dookoła niego kilka pożyczonych od sąsiadów krzeseł ogrodowych. Biurko. Za nim Elżbieta Romanowska. Tuż obok serwis. Marek Romanowski coś naprawia. W saloniku pracują łącznie cztery osoby. Na wystawie jeden samochód. Jeden podnośnik. Tak wyglądał pierwszy salon Toyoty rodziny Romanowskich w Radomiu.

W pierwszym roku sprzedali trzy samochody.

Ideały na ogrodowych krzesłach
– Był rok 1993, gdy Toyota Motor Poland zaczęła szukać w Radomiu kogoś, kto mógłby poprowadzić salon samochodowy – wspomina Klaudia Romanowska-Okińczyc, córka Elżbiety i Marka.
Zaledwie sześć lat wcześniej w Polsce otwarto pierwszy salon aut. Dla Polaków jeżdżących głównie maluchami, polonezami, dużymi fiatami, ustawiających się w kolejce i kupujących samochody na talony, a benzynę na kartki, odbierających auta w Polmozbycie, Toyota słynąca z niezawodności była szokiem technologicznym i luksusem. Kosztowała niemal tyle co mieszkanie. Po polskich drogach jeździło ich ledwie kilka tysięcy.

Po upadku PRL, dokładnie w przeddzień Nowego Roku 1991, powstała spółka Toyota Motor Poland. Zaczęła skromnie. Od kilku salonów w większych miastach Polski.
Do Marka Romanowskiego TMP zgłosiła się nieprzypadkowo. Szukała kogoś z pasją, odważnego, kto uwierzy w markę i zainwestuje w biznes, kto ma uznanie na rynku motoryzacyjnym. Kogoś, kto zna się na samochodach i kogo znają ludzie w mieście. On był uznanym mechanikiem w Radomiu. Nie zastanawiał się długo. Ściągnął drugiego mechanika. Jego żona, Elżbieta Romanowska, rzuciła pracę w spółce zajmującej się produkcją pieczywa. Była tam prezesem. Czyli nad ranem rozwoziła bułki, a po południu zbierała faktury i resztki pieczywa. – Mały biznes, ale mama zawsze miała dobrą rękę do interesów – mówi Klaudia. Wynajęli niewielkie pomieszczenie. Romanowska ściągnęła koleżankę. Pracuje w Toyocie do dziś.

I zaczęli. Elżbieta Romanowska zajęła się sprzedażą. Choć oznaczało to zupełnie coś innego niż dziś. Nie było konkurencji, negocjacji, standardów sprzedaży. Jeśli auto kosztowało 100 tys., to tyle kosztowało. Nie negocjowałeś. Jeśli miałeś pieniądze, wchodziłeś do „salonu”. Pytałeś: Jest auto? Jest. Dawałeś zaliczkę. Wtedy Marek Romanowski, który w saloniku był przede wszystkim mechanikiem, jechał na skład celny do Gdyni. Przywoził auto. Wstawiał. Czekał na klienta.
Elżbieta Romanowska od początku uważała, że to za mało. Że klientowi, który wydaje pieniądze, często oszczędzane latami, należy się coś więcej. Parzyła więc kawę, zagadywała. Sadzała na ogrodowych krzesłach i opowiadała, jak idealny samochód zmienia życie. To była najprostsza część całego przedsięwzięcia, bo jakość Toyoty była doskonale znana. Konkurencji na polskim rynku japońska marka wtedy nie miała: można było iść do sklepu i kupić poloneza za 100 tys. albo toyotę za 500. Bo była jedną z pierwszych światowych marek, które wdarły się na europejski rynek. Romanowska dodawała gratisy na miarę lat 90. Jej mąż oddawał klientowi samochód w stanie idealnym: czyściutki, pachnący, błyszczący. Choć niewielu wtedy myślało o czymś takim jak „jakość obsługi”.

Samochód jak hotel
– Ta jakość obsługi jest czymś, co nas wyróżnia, co powoduje, że klienci do nas wracają. Bo dziś wszystkie auta są piękne. Nie wystarczy go tylko pokazać. My chcemy dać coś więcej – wizję doskonałego świata. Traktujemy sprzedaż samochodu jak zaproszenie do najlepszego hotelu – mówią Klaudia Romanowska-Okińczyc i jej mąż Michał Akszak-Okińczyc. Razem prowadzą dziś salon Toyoty w Krakowie i jedyny salon Lexusa w Krakowie.

Właśnie zwyciężyli w międzynarodowym konkursie na najlepszy salon Lexusa w Europie, prześcigając nawet dealerów w Londynie. W ubiegłym roku sprzedali 750 lexusów.
Zaczynali jak rodzice Klaudii, w niewielkim wynajętym salonie, z trzema sprzedanymi samochodami w pierwszym roku. – Ja właściwie wychowałam się w salonie. Razem z bratem jako dzieci spędzaliśmy tam mnóstwo czasu. Rynek się wtedy rozkręcał, Toyota oczekiwała od rodziców inwestycji i rozbudowy, więc rodzice kupili działkę w Radomiu, zaczęli budować prawdziwy salon samochodowy. W 2000 r. otworzyli salon w Kielcach. Znów z jednym samochodem na wystawie. Pamiętam do dziś, jak tata dawał klientom talony na benzynę, żeby przyjechali na serwis do Radomia, bo w Kielcach była tylko ekspozycja – opowiada Klaudia. – To nie było łatwe, rodzice wszystko robili sami, nie mieli pracowników, ale ja wiedziałam, że też chcę to robić.

Michała poznała na Uniwersytecie Warszawskim podczas jednego z programów organizowanych przez Toyotę. On równolegle pracował i studiował. Do Toyoty trafił tuż przed rozpoczęciem studiów w Warszawie. Miał trzy miesiące wolnego. W nowo otwartym salonie w Warszawie robił niemal wszystko: sprzedaż, kontakt z klientami, rozwiązywanie problemów. Szybko awansował.

Kiwami, czyli skończona doskonałość
W 2005 r. Toyota Motor Poland zaproponowała Romanowskim otwarcie salonu Lexusa w Krakowie. – Wynajęliśmy maleńki salonik i otworzyliśmy go w trzy osoby. Ja i pani w recepcji. Mama pożyczyła nam doświadczonego handlowca, żeby nas uczył i pokazał, jak prowadzić salon, jak sprzedać samochód.

Po roku dołączył Michał – opowiada Klaudia. Przeprowadził się do Krakowa i razem z Klaudią zaczął rozkręcać salon Lexusa.
– To było ogromne wyzwanie. Trafiliśmy tu, nie znając nikogo, nie mając koneksji, nie mając znajomości, które mogłyby owocować tym, że wieści o nas się rozchodzą, a do tego byliśmy bardzo młodzi. Klaudia i dziewczyna z recepcji miały po 24 lata. Ludzie przychodzili do nas i mówili, że dzieci prowadzą salon luksusowych samochodów. Pytali: Jak to? Mamy zostawić tu ogromne pieniądze? Takim dzieciakom? – wspomina Michał. I dodaje: – Ale dla nas nie było rzeczy niemożliwych.

W pierwszym roku działalności firmy sprzedali trzy samochody. Rok później – już 100. W ubiegłym – 757 i zostali pierwszym dealerem w Europie. Są też jedynym salonem w Polsce, który ma statuetkę przynależności 600 i 700, czyli 600 sprzedanych aut w 2016 i ponad 700 w 2017 r.
Jak im się to udało? – Do sprzedaży samochodów podeszliśmy całkowicie niestandardowo. Zdecydowaliśmy, że nie sprzedajemy tylko auta, ale usługę. Pokazaliśmy, co może dać marka luksusowa. Dziś zaczyna być to standardem, ale w 2005 r., gdy otworzyliśmy salon Lexusa w Krakowie, byliśmy pierwsi. Nikt nie myślał o sprzedaży aut jak o zaproszeniu do pięciogwiazdkowego hotelu, gdzie obsługa wyprzedza wymagania i myśli klientów. My tak zaczęliśmy pracować – opowiada Michał.

Nauczyli się tego w Japonii. Pojechali tam na zaproszenie Toyoty. – To był kompletnie inny świat. Na tamtejszym konkurencyjnym rynku możesz się wyróżnić tylko jakością obsługi i swoją głową. W Japonii nie możesz przebijać konkurencji cenowo, bo to nieetyczne. Wszyscy mają więc podobne towary, czasami na jednej ulicy znajdują się trzy salony Toyoty, więc co możesz zrobić? Możesz użyć głowy i swojej wyobraźni – zaznacza Klaudia.

Widzieli więc w Japonii salony organizujące warsztaty dla dzieci klientów, wyjazdy, spotkania. Oglądali nie tylko, jak japońscy sprzedawcy oferują samochód, ale też jak opiekują się klientami później. Zaczęli wprowadzać jazdę testową w wybranym przez klienta miejscu, wprowadzili wydawanie aut w dowolnym miejscu Polski. – Klient może zamówić samochód pod dom. On przyjeżdża na lawecie, przykryty, z osobistym doradcą – mówi Klaudia. Podobną usługę wprowadzili przy odbieraniu auta do przeglądu. – Chodzi o to, żeby nie tylko auto było fantastyczne, ale także jego kupno – mówi Michał.
Wszystko to w duchu japońskiej koncepcji Toyoty „Omotenashi”, czyli japońskiej gościnności i uprzejmej obsługi. – Dla nas to oznacza wyprzedzanie potrzeb i dbałość o każdy szczegół – podkreśla Michał.

Zaczyna się już na etapie rekrutacji do firmy. – Zabrzmi to banalnie, ale my do pracy wybieramy ludzi tylko miłych z natury. Bo wbrew pozorom to trudne ciągle troszczyć się o innych, uśmiechać. I niezależnie od wysokości pensji, tego nie da się udawać, to musisz mieć w sobie – mówi Klaudia. To ona w firmie zajmuje się rekrutacją. Michał odpowiada teraz głównie za flotę. – Musieliśmy podzielić obowiązki, bo firma się rozrasta. Kiedyś pracowały w niej cztery osoby, dziś – 270 – zaznacza Klaudia.
Część pracowników jest z nimi od początku. Jak koleżanka Elżbiety, która otwierała z nią pierwszy salon Toyoty w Radomiu.

Recepta na biznes? – Nie mamy. Ale na pewno przestrzegamy zasady, że każdy ma ściśle określone obowiązki. Dzięki temu każdy wie, co ma robić, i robi to najlepiej, jak umie. Mechanik reperuje. Nie odśnieża, nie myje auta. Ciągle też coś udoskonalamy. Nie tylko jeśli chodzi o jakość sprzedaży, ale też dbałość o pracowników. Wszystkich znamy, staramy się poznać ich rodziny, żeby wiedzieć, co ich motywuje. Jednych pieniądze, inni potrzebują elastyczności w pracy albo inwestowania w ich rozwój. Zabieramy ich na szkolenia do najlepszych hoteli, bo uważamy, że jeśli chcemy, by nasze salony były jak top hotele, to pracownicy muszą wiedzieć, jak to wygląda. Wierzymy, że tak jak my zadbamy o pracowników, tak oni o klientów – opowiadają.
I są przekonani, że to działa. – Dzięki naszym pracownikom 40 proc. naszych klientów wraca do nas.

Niedawno w Tokio odebrali nagrodę Kiwami. Kiwami po japońsku znaczy skończona doskonałość. Romanowscy otrzymali ją za jakość obsługi i standardy sprzedaży.
„Nagroda Lexus Kiwami została stworzona, aby uhonorować zaangażowanie w procesie pięciogwiazdkowych standardów stacji Lexusa naszych najlepszych dealerów. (…) Zwycięzcy wykazali się doskonale w wizjonerskim kierownictwie swoimi zespołami, które to wyraźnie koncentrują się na przewidywaniu i zrozumieniu potrzeb naszych klientów” – argumentował Alain Uyttenhoven, wiceprezes Lexus Europe, wręczając nagrodę.

Fajnie być eko
Klaudia i Michał nie kryją, że w rozwoju salonów – i Toyoty, i Lexusa – pomogło też szczęście. Dobry czas. Przypadek.
– Gdy otworzyliśmy salon Lexusa, mieliśmy szczęście. Lexus sprzedawał wtedy mało aut w Polsce, więc był czas na wszystko. Mogliśmy cały dzień siedzieć z jednym klientem, poświęcać się całkowicie, bo nie czuliśmy dużej presji i konkurencji – opowiada Michał. Gdy rodzice Klaudii startowali z salonem w Kielcach, zmieniał się rynek motoryzacyjny w Polsce. Toyota zaczęła być produkowana w Europie, zniknęło cło, pojawiły się kontyngenty. Samochody stały się bardziej przystępne. Wtedy zaczęli sprzedawać po kilkaset samochodów rocznie.
Wraz z wejściem do Unii Europejskiej rynek się załamał, Polacy zaczęli sprowadzać używane auta z zagranicy. Szybko okazało się, że do Polski trafiają najczęściej „składaki”. Auta po wypadkach, awaryjne, niebezpieczne. Klienci znów zaczęli pukać do drzwi salonów po nowe samochody. A Toyota na całym świecie rosła w siłę.

Koncern nie miał załamań dotyczących bezpieczeństwa czy niezawodności. To wciąż jest nasza największa siła.
I ekologia.
Toyota była pierwszym koncernem, który na skalę masową zaczął produkować samochody hybrydowe. Pierwszym, który w swojej prestiżowej marce, czyli Lexusie, stawia głównie na ekologiczną jazdę. I pierwszym, który hybrydy wprowadził do Polski.
– Ekologia do polskich klientów przemawiała na początku powoli. Niektórzy traktowali to jako fanaberię. A my konsekwentnie pokazywaliśmy: OK, płacisz więcej, ale w trakcie użytkowania się zwraca, bo jeździsz dużo taniej.
Potem zaczęły do Polski docierać informacje: że Zachód ogranicza sprzedaż diesli, że smog, że auta trują powietrze, że hybrydą wjedziesz do europejskich miast, płacąc mniej za parkowanie. Także władze polskich miast wprowadzały udogodnienia dla aut hybrydowych. W Kielcach hybrydy parkują za darmo, w Krakowie płacą połowę miesięcznego abonamentu i mogą wjechać w strefy, w które samochody z tradycyjnym napędem nie są wpuszczane. W hybrydy zaczęła inwestować m.in. krakowska policja, MPK i port lotniczy w Balicach. Romanowscy wygrali tam przetargi na hybrydowe aurisy i yarisy.
Ale wydarzenie, które ludzi najbardziej przestawiło na samochody ekologiczne, to afera „dieselgate”. – To zmieniło nastawienie właścicieli samochodów, ale też zmieniły się przepisy dotyczące badania homologacji. I dziś każdy klient wyraźnie widzi, na czym polega różnica między ekologicznym samochodem a dieslem. Toyota zyskuje przewagę, bo najdłużej na rynku produkuje samochody hybrydowe – mówi Michał.

Niedługo zostanie uruchomiona pierwsza w Polsce fabryka napędów hybrydowych. To ma obniżyć koszty produkcji, zlikwidować opłaty transportowe. Samochody mają być więc tańsze.
Zaczęła też produkcję samochodów wodorowych i elektrycznych.

Pod górkę
Ale czy to wystarczy, by wyjść naprzeciw ustawie o elektromobilności przyjętej zimą przez rząd? Ustawa daje przywileje tylko samochodom napędzanym elektrycznie, wodorowym i na gaz ziemny.
Romanowscy po 25 latach doświadczenia nie mają wątpliwości, że przygotowanie firmy na sprzedaż aut elektrycznych czy wodorowych a realny zakup przez klienta to dwie różne sprawy. – Samochodów elektrycznych ładowanych z gniazdka nie da się wprowadzić na rynek na masową skalę, bo nie ma w Polsce do tego infrastruktury – podkreśla Michał.

Producenci samochodów szacują, że trzeba by wybudować 47 elektrowni atomowych, żeby zaspokoić polski rynek i aby klienci mogli swobodnie ładować samochody z gniazdka. Tymczasem w Polsce od lat toczy się dyskusja o budowie jednej elektrowni.
– Jeśli ktoś ma dom, to może i naładuje auto, ale co z tego, skoro dalej niż do sklepu nim nie pojedzie. A ludzi nie stać, by mieć dwa–trzy samochody. Jeden do sklepu, a drugi na wakacje. A autem elektrycznym na wakacje nie pojedziemy. Ono musi być przygotowane do jazdy, a właściciele o tym nie myślą. Chcą wsiąść i jechać. Nie wspominając o mieszkańcach bloków, którzy nie będą mieć gdzie ładować samochodów, bo w garażach podziemnych nikt o ładowarkach na razie nie myśli – wyjaśnia Klaudia.

Dlatego od momentu ogłoszenia ustawy o elektromobilności i producenci samochodów, i dealerzy, i właściciele aut pytają, dlaczego udogodnienia – zwolnienie z części opłat, możliwość wjazdu do centrów miast – nie dotyczą też tysięcy samochodów hybrydowych? Pytanie wciąż zostaje bez odpowiedzi. – To jest kolejne wyzwanie, przed którym stajemy. Jak sobie z nim poradzimy? Damy radę. Znajdziemy sposób, aby wciąż być tym pięciogwiazdkowym hotelem motoryzacji – mówią.
Producenci samochodów szacują, że trzeba by wybudować 47 elektrowni atomowych, żeby zaspokoić polski rynek i aby klienci mogli swobodnie ładować samochody z gniazdka. Tymczasem w Polsce od lat toczy się dyskusja o budowie jednej elektrowni.

źródło: gazeta.pl

RUSZYŁA WYPRZEDAŻ ROCZNIKA

Szanowni Państwo

Pragniemy poinformować, iż ruszyła RUSZYŁA WYPRZEDAŻ ROCZNIKA 2017.

Od dnia dzisiejszego wszystkie modele Lexusa z roku produkcji 2017 objęte zostają specjalnymi warunkami zakupu.
- Nowy Lexus CT200h - teraz od 99 900 zł lub w ofercie SmartPlan od 890 zł netto/miesiąc;
- Lexus NX - teraz od 159 900 zł lub w ofercie SmartPlan od 990 zł netto/miesiąc;
- Lexus IS - teraz od 139 8000 zł;
- Lexus GS - teraz taniej do 70 000 zł;
- Lexus RX - teraz od 219 900 zł;

Więcej

RUSZYŁA WYPRZEDAŻ ROCZNIKA

09/11/2017 - 11:27

Szanowni Państwo

Pragniemy poinformować, iż ruszyła RUSZYŁA WYPRZEDAŻ ROCZNIKA 2017.

Od dnia dzisiejszego wszystkie modele Lexusa z roku produkcji 2017 objęte zostają specjalnymi warunkami zakupu.
- Nowy Lexus CT200h - teraz od 99 900 zł lub w ofercie SmartPlan od 890 zł netto/miesiąc;
- Lexus NX - teraz od 159 900 zł lub w ofercie SmartPlan od 990 zł netto/miesiąc;
- Lexus IS - teraz od 139 8000 zł;
- Lexus GS - teraz taniej do 70 000 zł;
- Lexus RX - teraz od 219 900 zł;

Zamów prezentację VIP w wybranym przez siebie miejscu i czasie pod nr telefonu:
tel.: 12 416 76 66
lub mailem:
handlowy@lexus-krakow.com.pl

Serdecznie zapraszamy po szczegóły.
https://www.lexus-polska.pl/wyprzedaz2017#

Jesteśmy do Państwa dyspozycji.

Sprawdź też ofertę na Facebooku:
https://www.facebook.com/pg/LexusKrakow/offers/?ref=page_internal

Oferta

CT

DYNAMICZNY, ATRAKCYJNY I WIELOKROTNIE NAGRADZANY LEXUS CT 200h TO PIERWSZY NA ŚWIECIE SAMOCHÓD KOMPAKTOWY Z NAPĘDEM W PEŁNI HYBRYDOWYM
Moc (KM): 
136
Przyspieszenie 0-100 km/h (s): 
10.3
Zużycie paliwa w cyklu mieszanym (l/100km): 
3.8l/100km
Prędkość maksymalna (km/h): 
180
IS

NAPĘD, KTÓRY CIESZY: 2-LITROWY, TURBODOŁADOWANY SILNIK BENZYNOWY O MOCY 245 KM
Moc (KM): 
245
Przyspieszenie 0-100 km/h (s): 
7.0
Zużycie paliwa w cyklu mieszanym (l/100km): 
7.0-7.2
Prędkość maksymalna (km/h): 
230

Moc (KM): 
223
Przyspieszenie 0-100 km/h (s): 
8.3
Zużycie paliwa w cyklu mieszanym (l/100km): 
4.3
Prędkość maksymalna (km/h): 
200
GS

Moc (KM): 
245
Przyspieszenie 0-100 km/h (s): 
7,3
Zużycie paliwa w cyklu mieszanym (l/100km): 
7,9

Moc (KM): 
223
Przyspieszenie 0-100 km/h (s): 
9,0
Zużycie paliwa w cyklu mieszanym (l/100km): 
4,7

Moc (KM): 
345
Przyspieszenie 0-100 km/h (s): 
5,9
Zużycie paliwa w cyklu mieszanym (l/100km): 
5,9

Moc (KM): 
477
Przyspieszenie 0-100 km/h (s): 
4.6
Prędkość maksymalna (km/h): 
270
LS

FANTASTYCZNE OSIĄGI, NIENAGANNE KSZTAŁTY I BEZKOMPROMISOWE WYRAFINOWANIE — LS 500h NA NOWO DEFINIUJE KLASĘ LUKSUSOWYCH SEDANÓW.
Moc (KM): 
359
Przyspieszenie 0-100 km/h (s): 
b.d.
Zużycie paliwa w cyklu mieszanym (l/100km): 
5.6
Prędkość maksymalna (km/h): 
b.d.

FANTASTYCZNE OSIĄGI, NIENAGANNE KSZTAŁTY I BEZKOMPROMISOWE WYRAFINOWANIE — LS 500 NA NOWO DEFINIUJE KLASĘ LUKSUSOWYCH SEDANÓW.
Moc (KM): 
421
Przyspieszenie 0-100 km/h (s): 
b.d.
Zużycie paliwa w cyklu mieszanym (l/100km): 
6.7
Prędkość maksymalna (km/h): 
b.d.
RX

MOC, KTÓRA PROWOKUJE.
Moc (KM): 
238
Przyspieszenie 0-100 km/h (s): 
9,5
Zużycie paliwa w cyklu mieszanym (l/100km): 
9,9

NOWY RX PODNOSI POPRZECZKĘ JESZCZE WYŻEJ, DZIĘKI UNIKALNEJ W SEGMENCIE SUV LEKKIEJ, ATLETYCZNEJ SYLWETCE ORAZ TECHNOLOGII HYBRYDOWEJ.
Moc (KM): 
313
Przyspieszenie 0-100 km/h (s): 
7,7
Zużycie paliwa w cyklu mieszanym (l/100km): 
5,3
RC

DŁUGO WYCZEKIWANE SPORTOWE COUPÉ ZAPEWNIA ZAPIERAJĄCE DECH WRAŻENIA Z JAZDY ZASKAKUJĄC MOCĄ I KOMFORTEM.
Moc (KM): 
245
Przyspieszenie 0-100 km/h (s): 
7,5
Zużycie paliwa w cyklu mieszanym (l/100km): 
7,2
Prędkość maksymalna (km/h): 
230

PRZEKONAJ SIĘ, JAK NIEZWYKŁE WRAŻENIA Z JAZDY ZAPEWNIA ZASTOSOWANE W RC 300H POŁĄCZENIE 2,5-LITROWEGO SILNIKA BENZYNOWEGO I SILNIKA ELEKTRYCZNEGO O DUŻEJ MOCY.
Moc (KM): 
223

NOWY RC F TO PROWOKUJĄCE COUPE O WYŚCIGOWYCH ASPIRACJACH POPARTYCH SUPERNOWOCZESNĄ TECHNIKĄ I AGRESYWNĄ STYLIZACJĄ.
Moc (KM): 
477
Przyspieszenie 0-100 km/h (s): 
4.5
Zużycie paliwa w cyklu mieszanym (l/100km): 
10,8
Prędkość maksymalna (km/h): 
270
NX

PIERWSZY TURBODOŁADOWANY SUV LEXUSA.
Moc (KM): 
238
Przyspieszenie 0-100 km/h (s): 
7,1
Zużycie paliwa w cyklu mieszanym (l/100km): 
8,5-8,8

ZUPEŁNIE NOWY SUV 4X4. PODWÓJNA MOC HYBRYDY
Moc (KM): 
197
Przyspieszenie 0-100 km/h (s): 
9,2
Zużycie paliwa w cyklu mieszanym (l/100km): 
5,0 (wersja Elite)
Prędkość maksymalna (km/h): 
180
LC

ESENCJA MOTORYZACYJNEJ PASJI
Moc (KM): 
473
Przyspieszenie 0-100 km/h (s): 
<4.5
Zużycie paliwa w cyklu mieszanym (l/100km): 
oficjalne dane już wkrótce
Prędkość maksymalna (km/h): 
oficjalne dane już wkrótce

NAJBARDZIEJ RADYKALNY NAPĘD HYBRYDOWY
Moc (KM): 
oficjalne dane już wkrótce
Przyspieszenie 0-100 km/h (s): 
<5.0
Zużycie paliwa w cyklu mieszanym (l/100km): 
oficjalne dane już wkrótce
Prędkość maksymalna (km/h): 
oficjalne dane już wkrótce

Zespół

ZARZĄD

Michał Akszak-Okińczyc
Dyrektor Stacji
(12) 416 76 66

BIURO

Anna Dziedzina - Doradca ds. Ubezpieczeń
Kierownik biura
(12) 416 76 62 ● 608 411 100
Anna Wyrozumska - Asystentka Zarządu
Doradca ds. Ubezpieczeń
(12) 416 76 62 ● 532 756 220
Tomasz Bogacki
Manager OMOTENASHI
(12) 416 76 66 ● 532 LEXUS1 (532 539 871)

RECEPCJA

Aneta Cichoń
Recepcjonistka
(12) 416 76 66
Agata Sobera
Recepcjonistka
(12) 416 76 66

DZIAŁ SPRZEDAŻY DETALICZNEJ

Mirosław Piekarz
Kierownik Działu Sprzedaży
(12) 416 76 63 ● 600 909 049
Adam Dąbrowski - oddział Radom
Doradca ds. Sprzedaży
(48) 369 90 11 ● 604 567 394
Tomasz Kawalec
Doradca ds. Sprzedaży
(12) 416 76 69 ● 608 358 258
Rafał Pióro - oddział Kielce
Doradca ds. Sprzedaży
+48 697 950 000
Ewa Kuźniar
Doradca ds. Sprzedaży
(12) 416 76 69 ● 532 19 56 75
Paweł Kwiatkowski
Doradca ds. Sprzedaży
(12) 416 76 66 ● 664 12 07 13
Jakub Mróz
Doradca ds. Sprzedaży
(12) 416 76 66 ● 696 060 148

DZIAŁ SPRZEDAŻY SAMOCHODÓW UŻYWANYCH

Jacek Biernat
Kierownik Działu Samochodów Używanych
(12) 416 76 76 ● 735 92 97 76
Piotr Trojan
Doradca ds. Sprzedaży Samochodów Używanych
(12) 416 76 76 ● 608 37 29 98

DZIAŁ SPRZEDAŻY FLOTOWEJ

Aneta Zabiegaj
Kierownik ds. Sprzedaży Flotowej
532 200369
Wojciech Pajor
Doradca ds. Sprzedaży Flotowej
532 750 094
Magdalena Woźniak
Doradca ds. Sprzedaży Flotowej
882 637 076

DZIAŁ CZĘŚCI

Robert Giza
Doradca ds. Części i Akcesoriów
(12) 416 76 55
Łukasz Hynek
Doradca ds. Części i Akcesoriów
(12) 416 76 53

DZIAŁ SERWISU

Marek Głowacz
Kierownik ds. Serwisu i Likwidacji Szkód Komunikacyjnych
606736361
Łukasz Kulczyński
Kierownik Serwisu mechanicznego
(12) 416 76 66 ● 600 899 083
Tomasz Banachowicz
Doradca ds. Serwisu
(12) 416 76 51 ● 600 909 709
Grzegorz Dziedzic
Doradca ds. Serwisu
(12) 416 76 54 ● 735 98 43 37
Mariusz Machaj
Doradca ds. Serwisu i napraw blacharsko lakierniczych
(12) 416 76 70 ● 606 73 63 61

Usługi

KOMPLEKSOWE CZYSZCZENIE POJAZDÓW
NAPRAWY GWARANCYJNE I POGWARANCYJNE SAMOCHODÓW MARKI LEXUS
OBSŁUGA NAPRAW BLACHARSKO-LAKIERNICZYCH
OBSŁUGA UKŁADÓW KLIMATYZACJI
ODBIÓR I DOSTARCZENIE SAMOCHODU PO WYKONANIU USŁUGI SERWISOWEJ
OKRESOWE PRZEGLĄDY WSZYSTKICH MODELI SAMOCHODÓW MARKI LEXUS
SAMOCHÓD ZASTĘPCZY NA CZAS NAPRAWY
SERWIS I PRZECHOWYWANIE OGUMIENIA
SPRZEDAŻ ORYGINALNYCH CZĘŚCI ZAMIENNYCH I AKCESORIÓW

Kontakt

Lexus Kraków
al. Pokoju 63a
31-564 Kraków

(12) 416 76 66

Dział sprzedaży
Poniedziałek - piątek 9:00 - 18:00
Sobota 9:00 - 14:00

Serwis
Poniedziałek - piątek 9:00 - 18:00
Sobota 9:00 - 14:00

Dział części
Poniedziałek - piątek 9:00 - 18:00
Sobota 9:00 - 14:00

Formularz kontaktowy

Jazda testowa

Wybierz samochód

CT
CT 200h
IS
IS 200t
IS 300h
GS
GS 200t
GS 300h
GS 450h
GS F
RX
RX 450h
RX 200t
RC
RCF
RC 200t
RC 300h
NX
NX 300h
NX 200t
*Pola obowiązkowe